Każdy Nowy Rok niesie ze sobą tę samą narrację: zacznij wszystko od nowa, Nowy Rok nowa Ty, zrób, postanów, działaj, powinnaś zmienić to, a tamtego lepiej nawet nie zaczynaj, bo teraz nie jest na to najlepszy czas. Presja z każdym dniem narasta. Okazuje się, że wszyscy dookoła wiedzą najlepiej jak powinno wyglądać Twoje życie, ale zapominają zapytać Ciebie jak Ci z tym, czego Ty byś chciała tak naprawdę. Nie biorą pod uwagę kompletnie tego, że możesz mieć zupełnie inne plany na siebie w tym momencie, w jakim obecnie jesteś sama ze sobą. Znasz to?
Ale kto powiedział, że musisz się na to godzić? Ulegać wpływom?
Nie musisz! Nie musisz być idealną żoną, matką, pracowniczką, szefową. Masz prawo do wyboru własnej ścieżki, którą chcesz podążać. Masz prawo popełniać błędy, zmieniać zdanie. I może jest tak, że czujesz się tym przytłoczona, ale nie masz w sobie jeszcze na tyle siły i odwagi, aby postawić jasno granice. Nie jesteś w tym odosobniona. Budowanie nawyku wyznaczania granic to proces i ciężka praca ze sobą, swoimi przekonaniami. To nie dzieje się z dnia na dzień. Nie musisz od razu zmieniać całego świata ani tłumaczyć każdej swojej decyzji. Nie musisz udowadniać swojej wartości poprzez nieustanne spełnianie cudzych oczekiwań. Życie nie jest wyścigiem, a Nowy Rok to tylko kolejna data w kalendarzu, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zacząć coś nowego w dowolnym momencie, gdy poczujesz, że jesteś gotowa.
Działaj w zgodzie ze sobą! A jeśli na pewnym etapie poczujesz, że potrzebujesz wsparcia, motywacji po prostu zwróć się do kogoś bliskiego, a może poszukaj coacha, trenera, który pomoże Ci, doradzi, będzie Twoim drogowskazem.
Życzę Ci, aby ten Nowy Rok był po Twojemu. Spełniaj marzenia, doświadczaj życia, rozwijaj się, szukaj własnej drogi i przestrzeni, w której będziesz czuła się szczęśliwa i spełniona. Życzę Ci cierpliwości i determinacji!
Pamiętaj, że na koniec dnia to Ty masz zasypiać z poczuciem szczęścia i zadowolenia z siebie!